Matematyka wydaje się szybka i niezrozumiała — co z tym zrobić
Matematyka ma w sobie coś z jazdy na rowerze: niby to tylko parę ruchów, a nagle wszyscy wokół jadą jakby od urodzenia. Uczysz się twierdzenia, robisz zadanie, po czym słyszysz w głowie komentarz w stylu: „Ale to było proste.” I wtedy człowiek robi najgorszą rzecz, jaką może zrobić przy matematyce. Zamiast dopytać, udaje przed samym sobą, że rozumie. Potem wraca za chwilę do kolejnego zadania i znowu, jak bumerang, pojawia się to samo zdanie: „Szybko, a nie wiem co się stał